Teraz czas na pilnikowanie lutów, zacząłem od haków.
Szlifuję lut na połączeniach w kilku fazach przechodząc stopniowo od agresywnego pilnika przez coraz drobniejsze do papieru ściernego od 2 do 3 różnych granulacji.Okolice mufy suportu są zazwyczaj najtrudniejsze do wyszlifowania, tu bardzo pomocne są frezy trzpieniowe z węglika spiekanego oraz wygięte pilniki tak zwane riffler files.
Po wyczyszczeniu całości zabieram się za górne widełki, niestety w amoku pracy z tego procesu zrobiłem tylko zdjęcie przygotowania haków.
Gdy cała rama jest zlutowana instaluję kolejno gwinty na bidon, wszystkie przelotki i logo.
W tej konfiguracji linki do przerzutek będą poprowadzone górą a przewód hamulca ze wzdlędu na konstrukcję haków dołem.
Po powrocie do Polski stwierdziłem że zacznę na nowo numerować swoje ramy umieszczając nr seryjny w ten sposób.
Witaj ! mam takie pytanie gdzie zaopatrujesz się w gotowe elementy ramy? chodzi mi dokładnie o mocowanie linek.
ReplyDeletePozdrawiam
Wszystko fajnie i pięknie. Tylko że obróbka pilnikiem to piłowanie, a nie pilnikowanie.
ReplyDelete